Osteomalacja a osteoporoza – najważniejsze różnice O osteoporozie mówi się sporo, o osteomalacji zdecydowanie mniej. Ze względu na podobieństwo w nazwach wiele osób nie potrafi stwierdzić, jakie są różnice między osteoporozą a osteomalacją. A te – choć pozornie może wydawać się inaczej – są dość znaczące. A zatem: na czym polegają różnice między osteomalacją a Upewnijmy się, że rozpoznajemy choć jeden z objawów złamania i niezwłocznie przystąpmy do udzielania pomocy. Złamana łapa u psa - objawy, na które powinieneś zwrócić uwagę. Czasem możemy podejrzewać złamanie, gdy jesteśmy świadkami niebezpiecznej sytuacji — np. gdy pies ulegnie wypadkowi na naszych oczach. Czy psy mogą zachorować od dzielenia kości? W rzeczywistości ugotowane kości wszelkiego rodzaju mogą być niebezpieczne, ponieważ łamią się i rozszczepiają na małe, ostre kawałki, które mogą przeciąć pysk psa i narządy trawienne. Odłamki kości mogą powodować szereg problemów zdrowotnych, w tym: Rany jamy ustnej i języka. Czy psy powinny dzielić kości? Psy […] złamania typowe dla wieku dziecięcego (4) złuszczenia nasad. złamania podokostnowe typu „ zielona gałązka". złamania z oderwania - awulsyjne. deformacje plastyczne. deformacje plastyczne (wygięcie elastyczne) - co to. - dotyczy jedynie kości promieniowej, przewlekły uraz, który nie doprowadza do złamania, a jedynie do nadmiernego Operacje złamań palca (paliczków ręki) Uszkodzenia mechaniczne palców prowadzą do zaburzenia ich podstawowych funkcji jak na przykład pisanie czy chwytanie różnych przedmiotów. Często stanowią też problem estetyczny, ze względu na możliwe deformacje. Prawidłowo zaplanowane leczenie pomoże odtworzyć odpowiednią ruchomość i świadomości, do jakich mogło dojść na miej-scu zdarzenia. Utrata przytomności w chwili wypadku, nudności i wymioty po powrocie do domu muszą nasuwać podejrzenie wstrzą-śnienia mózgu. Podstawowe symptomy złamań kości twarzy rozpoznaje się podczas oglądania i badania przedmiotowego. Najważniejszymi objawami tych złamań są: . data publikacji: 09:45, data aktualizacji: 10:48 O kościach rzadko myślimy w kontekście chorób. W końcu są twarde i odporne na uszkodzenia, a do ich głównych funkcji należy ochrona organów "słabszych", mózgu, serca, płuc. Tymczasem układ kostny to złożony mechanizm, składający się z wyspecjalizowanych tkanek. Do prawidłowego funkcjonowania wymaga odpowiedniego ukrwienia, regulacji hormonalnej, zaopatrzenia w substancje odżywcze i ciągłej regeneracji. W efekcie, podobnie jak inne układy, organów, również kościec jest podatny na rozmaite schorzenia. Część z nich ma podłoże genetyczne, część hormonalne, inne mogą być związane ze stylem życia i aktywnością ruchową. Na jakie choroby narażone są nasze kości? iStock Zobacz galerię 7 1/7 Osteoporoza, czyli choroba "dziurawych" kości Sięgając do greckiego źródłosłowu, termin "osteoporoza" można by przetłumaczyć jako chorobę dziurawych kości. Dawniej nazywano ją również zrzeszotnieniem kości – bo kości nią dotknięte przypominają rzeszoto. Wynika to ze stopniowego ubytku masy i gęstości tkanki kostnej, spowodowanego zaburzeniem procesów jej odbudowy. Osteoporoza jest podstępną chorobą. Przed długi czas przebiega bezobjawowo, w końcu daje o sobie znać w dość brutalny sposób: złamaniami, do których dochodzi nawet przy lekkich urazach. Sygnałem ostrzegawczym są też bóle kości długich przy obciążeniach, np. noszeniu ciężkiego plecaka. Osteoporoza dotyka głównie kobiety po menopauzie oraz mężczyzn w podeszłym wieku, jednak bywa diagnozowana również u osób młodych. W przypadku pań główną rolę w rozwoju choroby odgrywają zmiany hormonalne związane ze spadkiem poziomu estrogenu. U mężczyzn przyczyny są mniej jasne, ale mogą mieć podobny charakter – związany ze spadkiem poziomu testosteronu. Wśród czynników ryzyka wymienia się nadużywanie alkoholu, niektórych leków, w szczególności kortykosteroidów, a także nadczynność tarczycy. 2/7 Choroba Pageta dotyka głównie mężczyzn W odróżnieniu od osteoporozy to choroba, która częściej diagnozowana jest u mężczyzn. Wiąże się ona z zaburzeniem procesów odbudowy kości, powodującym ich nadmierny rozrost, a jednocześnie osłabienie. W efekcie kości łatwiej ulegają złamaniom i deformacjom. Przypadłość dotyka przede wszystkim kości długich: udowej i piszczelowej, ale również miednicy, czaszki i kręgosłupa. U większości osób początkowo nie daje objawów. Konkretne symptomy zależą od ogniska choroby. W przypadku kości długich to złamania, deformacje, uszkodzenia stawów. W przypadku miednicy – głównie dolegliwości bólowe. Gdy problem dotyczy kręgosłupa, oprócz bólu może pojawić się uczucie drętwienia i sztywności. Jeśli choroba wystąpi w obrębie czaszki, może dojść nawet do utraty słuchu. Przyczyny choroby nie są znane, podejrzewa się, że ma ona podłoże genetyczne. Znamienne, że zapadają na nią głównie mężczyźni z krajów cywilizacji zachodniej: państw Europy Zachodniej, Stanów Zjednoczonych i Kanady oraz Australii i Nowej Zelandii. 3/7 Marmurkowatość zwiększa gęstość i łamliwość kości Marmurkowatość kości, choroba Albersa-Schönberga, osteopetroza – te trzy nazwy określają tę samą, rzadką chorobę dziedziczną. Sprawia ona, że kości twardnieją i gęstnieją, ale jednocześnie stają się bardziej łamliwe. Znanych jest kilka postaci tej przypadłości, różniących się od siebie sposobem dziedziczenia. Jedna z nich jest zabójcza w okresie niemowlęcym. Pozostałe dają o sobie znać w późnym dzieciństwie lub okresie dojrzewania. W wersji najłagodniejszej marmurkowatość może nawet nie dawać objawów – w takiej sytuacji zmiany wykrywane są przypadkiem, np. podczas analizy zdjęć rentgenowskich. Najbardziej dotkliwe symptomy związane są z częstymi złamaniami. Wynikają one z dysfunkcji komórek kościogubnych (osteoklastów). W zdrowym organizmie rozpuszczają one i wchłaniają tkankę kostną umożliwiając jej przebudowę i wzmocnienie kośćca przez komórki kościotwórcze (osteoblasty). U osób chorych na osteopetrozę dochodzi do zaburzenia równowagi między ilością i aktywnością osteoklastów i osteoblastów, w rezultacie kości ulegają przewapnieniu. Innym dotkliwym następstwem osteopetrozy są deformacje kręgosłupa, np. o charakterze skoliotycznym. 4/7 Enchondromatoza, czyli guzy w kościach To również choroba o wielu nazwach. Znana jest także jako chrzęstniakowatość śródkostna lub choroba Olliera. Jest formą łagodnego nowotworu związanego z rozwojem guzów w kościach w pobliżu tkanki chrzęstnej, tzw. chrzęstniaków. Zazwyczaj występują one w obrębie dłoni lub stóp, ale mogą pojawić się również w czaszce, żebrach, a także kręgach. Enchondromatoza jest chorobą o podłożu genetycznym. Może zostać wykryta już przy narodzinach, jednak zwykle nie daje objawów przed piątym rokiem życia. W kolejnych latach w widoczny sposób wpływa jednak na rozwój dziecka: ogranicza przyrost masy mięśniowej i jest przyczyną niskiego wzrostu. W niektórych przypadkach chrzęstniaki mogą ulegać zmianom rakowym, powodując zagrożenie życia. Dzieje się tak w szczególności, gdy zlokalizowane są w obrębie czaszki – mogą wówczas przekształcić się w złośliwego chrzęstniakomięsaka. W większości przypadków choroba Pageta nie wpływa na długość życia ani na rozwój psychiczny. Najczęściej nie obniża też w znaczącym stopniu sprawności fizycznej ani jakości życia. 5/7 Martwica kości to skutek niedokrwienia To grupa chorób (znana również jako osteonekroza), będących wynikiem zatrzymania dopływu krwi do kości. Powoduje to obumieranie – czyli martwicę – tkanki kostnej. Martwa tkanka ulega wchłonięciu i jest zastępowana przez nową, ale już słabszą i bardziej podatną na uszkodzenia oraz deformacje. Osteonekroza może rozwinąć się w dowolnej kości, najczęściej jednak zlokalizowana jest w kościach udowych, ramiennych, barkowych, kolanach lub kostkach. Choroba najczęściej występuje u osób w czwartej, piątej i szóstej dekadzie życia. Do jej rozwoju może przyczyniać się szereg czynników: urazy, nadmierny nacisk na kości, np. związany z nadwagą, nadużywanie alkoholu lub leków, a także inne choroby, które powodują ograniczenie dopływu krwi do kości. Leczenie martwicy kości zależy od konkretnego przypadku, najczęściej jednak wymaga interwencji chirurgicznej. Po zabiegu niezbędna jest fizjoterapia. 6/7 Niedobór witaminy D prowadzi do osteomalacji Jest zaburzeniem metabolizmu kości, czyli procesu wymiany tkanki kostnej. Może być spowodowana niedoborem wapnia, fosforu lub witaminy D, który upośledza wzrost i mineralizację nowych tkanek. W efekcie kości tracą gęstość i stają się podatne na złamania. Osteomalacja w wieku wczesnodziecięcym znana jest pod nazwą krzywicy – choroby powodującej zaburzenia rozwojowe, wady kręgosłupa, deformacje klatki piersiowej, koślawość kolan i płaskostopie. U osób dorosłych powoduje mniej szkód, jednak również prowadzi do szeregu przykrych następstw. Poza łamliwością kości, powoduje także ich odkształcenia, osłabienie mięśni, zwiększony ucisk na kręgi, bóle kostno-stawowe oraz chód kaczkowaty – zaburzenie będące efektem osłabienia mięśni miednicy i ud. Pierwszym objawem osteomalacji u osób dorosłych są bóle w lędźwiach, które następnie przenoszą się na kości udowe, a także żebra i kości ramion. W toku rozwoju choroby pojawiają się trudności z wchodzeniem po schodach oraz wstawaniem z przysiadu. Wystąpieniu osteomalacji sprzyjają choroby nerek, celiakia, niedożywienie, a przede wszystkim znaczący niedobór witaminy D. 7/7 Dysplazja włóknista kości Niezłośliwa zmiana polegająca na zastępowaniu normalnej tkanki kostnej oraz szpiku tkanką włóknistą. Obecność tej ostatniej powoduje osłabienie kości i zwiększa jej podatność na odkształcenia oraz złamania. W większości przypadków dysplazja rozwija się w pojedynczym miejscu w danej kości. Może jednak objąć większą liczbę kości oraz pojawić się w kilku ogniskach. W tym drugim wariancie choroba rozwija się zazwyczaj u dzieci przed dziesiątym rokiem życia. Dysplazja włóknista najczęściej pojawia się w obrębie miednicy, kości długich kończyn, czaszki lub klatki piersiowej. Objawy często nie są charakterystyczne i mogą świadczyć również o innych schorzeniach kości. Oprócz dolegliwości bólowych może dojść do obrzęków, a w dłuższej perspektywie deformacji kości, np. zaokrąglenia kości udowych i pałąkowatości nóg. Przyczyną dysplazji jest mutacja genetyczna, ale nie jest to choroba dziedziczna. Leczenie ma najczęściej charakter chirurgiczny. choroby choroby kości szkielet kości osteoporoza choroba pageta Marmurkowatość kości Enchondromatoza martwica kości dysplazja Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Ból mięśni, głowy i biegunka. Oto symptomy nowych podwariantów koronawirusa Mimo wakacji i przyjemniej pogody koronawirus nie daje o sobie zapomnieć. Mutacje i coraz częściej występują w Europie i Stanach Zjednoczonych. Wg... Tomasz Gdaniec Objawy pojawiają się zwykle w tej kolejności. Pierwszy symptom wiele mówi Najszerzej omawiany ostatnio wariant koronawirusa to Omikron Wyparł on inne mutacje wywołujące COVID-19 i stał się wariantem dominującym, a naukowcy starają... Marlena Kostyńska Alzheimer - to mogą być pierwsze symptomy na długo przed chorobą. Nowe badanie Nie tylko problemy z pamięcią. Pierwsze objawy choroby Alzheimera mogą pojawić się znacznie wcześniej. – Działanie receptora w mózgu związanego z motywacją i... PAP Objaw Raynauda - co to za choroba? Objaw Raynauda to przypadłość, dla której charakterystyczne jest drętwienie palców rąk i stóp oraz marznięcie nosa i małżowin usznych. Jej istotą jest nadmierny... Nietypowe objawy chorób serca: znak Franka na uchu, palce dobosza. Nie lekceważ ich! Choroby serca najczęściej kojarzymy z bólem w klatce piersiowej, nieregularnym tętnem czy dusznościami. Mało kto jednak wiąże je z bólem szczęki, przykrym... Monika Mikołajska Po czym poznać, że nadchodzi śmierć? "Bardzo często pacjent nie jest gotowy" Odejście osoby bliskiej to zazwyczaj moment emocjonalnej próby dla całej rodziny. Organizm człowieka na kilka, kilkanaście godzin przed śmiercią wysyła sygnały,... Tomasz Gdaniec Objawy hashimoto - sprawdź, jak rozpoznać chorobę Choroba Hashimoto jest najczęstszym zaburzeniem pracy tarczycy i występuje u około 5 proc. dorosłych kobiet oraz u około 1 proc. mężczyzn. Jest także najczęstszą... Dorota Brzostek 20 najczęstszych objawów COVID-19. Popularny symptom Omikronu właśnie trafił na tę listę Omikron uchodzi za najłagodniejszy dotychczasowy wariant koronawirusa. Jest z nim jednak pewien istotny problem — to długa lista możliwych objawów, spośród... Agnieszka Mazur-Puchała To pierwsze objawy udaru. Możesz je zauważyć nawet 10 lat wcześniej Holenderscy naukowcy z Centrum Medycznego Uniwersytetu Erazma w Rotterdamie ustalili, że pogorszenie funkcji poznawczych może sygnalizować zwiększone ryzyko... PAP 21 najczęstszych objawów COVID-19. Ekspert podaje listę aktualnych symptomów Prof. Tim Spector z Kings College London z zespołem ustalił, że większość spośród wymienionych 21 symptomów infekcji COVID-19 przypomina zwykłe przeziębienie -... PAP Czy palec który był kiedyś złamany jest bardziej podatny na urazy i kolejne złamania czy staje sie taki jak kazdy inny i wraca do pełnej sprawności. ? KOBIETA, 19 LAT ponad rok temu Ortopedia Złamania i zwichnięcia Bóle kręgosłupa Spędzamy zbyt wiele czasu w pozycji siedzącej. Prowadzi to do bólu pleców. Warto wstać,przejść się. Zredukujemy wtedy dolegliwości bólowe kręgosłupa. Aleksander Ropielewski 79 poziom zaufania W młodym wieku, po okresie ok 2 lat nie powinno być znacznej różnicy jeśli chodzi o wytrzymałość kości przed i po złamaniu. Z wyrazami Szacunku lek. Aleksander Ropielewski 0 redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Złamanie V kości śródręcza z przemieszczeniem – odpowiada Aleksander Ropielewski Drętwienie palców złamanej ręki – odpowiada Aleksander Ropielewski Złamanie drugiej kości śródręcza z przemieszczeniem – odpowiada Aleksander Ropielewski Operacja złamanego obojczyka – odpowiada Aleksander Ropielewski Ból końcówki żebra po urazie – odpowiada Aleksander Ropielewski Szanse na powrót do pracy fizycznej po zmiażdżeniu stopy – odpowiada Aleksander Ropielewski Złamanie obojczyka i temblak – odpowiada Aleksander Ropielewski Kość po złamaniu u 25-latka – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Odporność kości na kolejne urazy – odpowiada Lek. Tomasz Kowalczyk Złamanie palca prawej ręki a pobyt w szpitalu – odpowiada Aleksander Ropielewski artykuły Złamanie awulsyjne - przyczyny, objawy i leczenie Złamanie awulsyjne polega na przerwaniu ciągłości Śródstopie - złamanie kości, a ból śródstopia - przyczyny, leczenie Śródstopie to przednia część stopy, do której zali Gips - wskazania, zakładanie, powikłania, inne metody Kiedyś każde złamanie unieruchamiano za pomocą gip Używanie przemocy wobec słabszych to przejaw instynktu pierwotnego, charakterystycznego dla całej przyrody, której częścią jest również człowiek. Krzywdzenie dzieci jest formą tego instynktu, a problem jest tak stary jak ludzkość. Termin "dziecko krzywdzone" czy "dziecko maltretowane" (z ang. child abuse and neglect) jest stosunkowo nowy, wprowadzony dopiero w latach 60. ubiegłego wieku przez amerykańskiego pediatrę H. Kempego. Nastąpiło to w sto lat po opublikowanej przez profesora A. Tardieu pracy z zakresu medycyny sądowej dotyczącej skutków maltretowania dzieci. Zamierzona szkoda Według klasyfikacji ICD-10 zespoły maltretowania umieszczone są pod symbolem T74. Nie istnieje jedna, ogólnie przyjęta definicja zespołu dziecka krzywdzonego. Najtrafniej charakteryzuje zagadnienie lapidarne sformułowanie, iż jest to: "wyrządzanie krzywdy nie przez przypadek". Istnieje wiele form maltretowania dzieci, jak również szczególne postacie zespołu dziecka maltretowanego. Przemoc fizyczna - to każde nieprzypadkowe bicie, potrząsanie, oparzenia, zadzierzgnięcie, topienie, duszenie, które prowadzi do zranienia. Znęcanie się emocjonalne i psychiczne - to stałe upokarzanie, zwracanie uwagi, odrzucanie, terroryzowanie, straszenie, izolacja od rówieśników i członków rodziny, przekupstwo, obojętność. Ta forma krzywdzenia jest najczęściej fragmentem innego zespołu i dotyczy ok. 10 proc. wszystkich krzywdzonych dzieci. Jest ściśle związana z sytuacją socjoekonomiczną rodziny, a liczba dzieci krzywdzonych emocjonalnie jest większa w rodzinach biednych. Wykorzystywanie seksualne dziecka to wg WHO: włączanie dziecka w aktywność seksualną, której nie jest ono w stanie w pełni zrozumieć i udzielić na nią świadomej zgody i/lub na którą jest dojrzałe rozwojowo i nie może zgodzić się w ważny prawnie sposób i/lub która jest niezgodna z normami prawnymi lub obyczajowymi danego społeczeństwa. Z wykorzystywaniem seksualnym mamy do czynienia, gdy taka aktywność wystąpi pomiędzy dzieckiem a dorosłym lub dzieckiem a innym dzieckiem, jeśli te osoby ze względu na wiek bądź stopień rozwoju pozostają w relacji opieki, zależności, władzy. Celem wykorzystywania seksualnego jest zaspokojenie potrzeb innej osoby. Aktywność taka może dotyczyć: - namawiania lub zmuszania dziecka do angażowania się w prawnie zabronione czynności seksualne; - wykorzystywania dziecka do prostytucji lub innych prawnie zakazanych praktyk o charakterze seksualnym; - wykorzystywania dziecka do produkcji materiałów lub przedstawień o charakterze pornograficznym. Specjaliści zajmujący się tym trudnym zagadnieniem wymieniają jeszcze szczególne formy wykorzystywania seksualnego dzieci: ekshibicjonizm, dotykanie, podglądanie, zachęcanie do czynności seksualnych lub mówienia o seksie. W zależności od źródła i sposobu pozyskiwania danych częstość wykorzystywania seksualnego szacuje się na 7-30 proc. dla dziewcząt i 3-29 proc. dla chłopców. Zaniedbywanie dzieci to brak zabezpieczenia podstawowych potrzeb (jedzenie, ubranie, leczenie, opieka, nadzór). Według szacunków, aż 25 proc. dzieci jest zaniedbywanych, a wśród krzywdzonych 50 proc. Nas to nie dotyczy? Skoro problem dziecka maltretowanego jest tak stary jak ludzkość, a w medycynie wydaje się zupełnie nowy, to jaka jest jego skala i świadomość społeczna na ten temat? Dane epidemiologiczne są skąpe i bardzo różne. W większości krajów problem dotyczy 1-2 proc. dzieci, a śmiertelność wynosi 6-7 zgonów na 100 000 żywych urodzeń. Szacuje się, że w USA umiera rocznie ponad 4000 dzieci, natomiast w Polsce zespół dziecka maltretowanego wg ICD-10 rozpoznaje się tylko w 200 przypadkach rocznie (!), podczas gdy statystyki policyjne rejestrują ok. 60 000 sprawców użycia przemocy w rodzinie. Aby mówić o zespole dziecka maltretowanego, rozpoznawać przypadki, leczyć je, a przede wszystkim zapobiegać im, należy uświadomić sobie, że problem istnieje w każdym społeczeństwie. Ankieta uliczna przeprowadzona w USA ujawnia że 97 proc. pytanych ludzi odpowiedziało, iż zna problem. Taka sama ankieta przeprowadzona w Polsce to mniej niż 50 proc. odpowiedzi świadczących o znajomości zagadnienia zespołu dziecka krzywdzonego. W naszym ustawodawstwie każdy obywatel ma obowiązek społeczny powiadomienia prokuratury lub policji o fakcie krzywdzenia dzieci, natomiast lekarz pełniący funkcję publiczną ma obowiązek prawny. Przy zgłaszaniu faktu maltretowania dziecka musimy pokonać pokutujące w naszej mentalności fałszywe poglądy, takie jak: rodzic nie chce skrzywdzić dziecka; dzieci łatwo nabawiają się siniaków; dzieci upadają i łamią kości; dziecko krzywdzone zawsze woła o pomoc; nie donosić, bo można odpowiadać za pomówienie. Jak rozpoznać zespół dziecka maltretowanego? Wywiad Zwracamy uwagę na rozbieżność motywu konsultacji w stosunku do stanu klinicznego dziecka, np. dziecko wymiotuje, a rodzice podają, że "pewnie mu coś zaszkodziło". W badaniu natomiast stwierdzamy, że jest to niemowlę z objawami ciasnoty śródczaszkowej i zaburzeniami świadomości, np. wskutek nieprzypadkowego krwawienia do Bardzo istotny jest również czas, jaki upłynął od początku zdarzenia i zgłoszenia do lekarza - w zespole dziecka maltretowanego najczęściej jest on długi. Analizujemy okoliczności urazu, oceniając, czy rozwój psychofizyczny dziecka pozwala na wykonanie czynności, którą mu się przypisuje? Na przykład: noworodek spadł ze stołu, bo przewrócił się na brzuszek lub: dziecko, które nie chodzi jeszcze samodzielnie, weszło do gorącej wody. Rozmawiając z rodzicami dziecka maltretowanego dowiadujemy się, że było ono wielokrotnie hospitalizowane i to najczęściej w różnych szpitalach, rodzeństwo również ulegało wypadkom, zaś rodzina izolowana jest społecznie i obwinia wszystkich praktycznie o wszystko. Możemy zauważyć nieprawidłowy afekt rodziców, niewłaściwe relacje między małżonkami, objawy nadużywania alkoholu lub ślady przemocy wobec innych członków rodziny. Niebagatelna jest również analiza liczby ciąż w stosunku do żyjących dzieci. Ocena wyglądu i zachowania dziecka Skóra: oceniamy zabarwienie, blizny, wykwity, siniaki, ich lokalizację, kolor(y), wielkość, symetrię, kształt. Jeżeli to możliwe, wykonujemy dokumentację fotograficzną, jeśli nie - opisujemy bardzo dokładnie. Kolor siniaków ma kapitalne znaczenie dla określenia czasu ich powstania (niebieski na początku, a zielono-żółty ok. 7-10 doby). Zmiany na plecach, pośladkach, łydkach, symetryczne, często o geometrycznych kształtach nasuwają zawsze podejrzenie urazów nieprzypadkowych, czasem noszą nawet kontur przedmiotu, którym zostały zadane. Oparzenia: symetryczne typu "rękawiczki" czy "skarpetki" zawsze są wynikiem umyślnego zanurzenia w gorącej wodzie, bowiem dziecko samo oparzy tylko jedną kończynę, a ból ostrzeże go przed zanurzeniem drugiej. 75 proc. oparzeń nieprzypadkowych to oparzenia gorącymi płynami. Charakterystyczny kształt mają celowe oparzenia papierosem, urządzeniami elektrycznymi, a ich lokalizacja (głównie z tyłu) przeczy, aby dziecko oparzyło się samo. Jedna uwaga: zanim będziemy podejrzewać rodziców lub opiekunów dziecka o urazy nieprzypadkowe, musimy wykluczyć choroby, których obraz kliniczny może być podobny. Są to: zespół Ehlers-Danlos, małopłytkowość, fotodermatozy, acrodermatitis enteropatica, osutki polekowe, lichen sclerosis, pemfigoid, pęcherzyca, herpes, guzy tkanki chłonnej, plamy barwnikowe. Kości: nieprzypadkowe złamania to ok. 50 proc. wśród objawów maltretowanego dziecka. 80 proc. dotyczy dzieci poniżej 3 roku życia. Odwracając zagadnienie, 80-90 proc. złamań u dzieci do 2 roku życia to złamania nieprzypadkowe. Należy tu przytoczyć historyczną już pracę J. Caffeya pt."Liczne złamania kości długich u niemowląt z chronicznymi krwiakami podoponowymi", dzięki której do terminologii medycznej weszło określenie "zespół Caffeya". Praca wykazała nieprzypadkowy charakter zdawałoby się odległych urazów. Cechy charakterystyczne nasuwające podejrzenie złamań nieprzypadkowych: - złamania obustronne, na różnych poziomach, w ?różnym wieku" (tzn. świeże, w trakcie zrastania, zrośnięte), nieadekwatne do urazu; - złamania trzonów kręgów, mostka, tylnych żeber (nie łamią się nigdy podczas reanimacji!); - złamania kości czaszki (80 proc. złamań u dzieci poniżej 1 roku życia to urazy nieprzypadkowe); - obojczyk (powyżej 11 dnia życia); - palce w części dystalnej; - kość piszczelowa i udowa u niemowlęcia; - kość ramienna poniżej 3 roku życia. Najsłabszą częścią kości jest granica nasady z przynasadą, stąd przy pociąganiu, skręcaniu czy potrząsaniu urazy dotyczą tej okolicy. Przy podejrzeniu urazów nieprzypadkowych istnieje konieczność wykonania RTG całego kośćca w 2 projekcjach, aby wykluczyć inne, "nieme" klinicznie złamania. Trzeba jednak zwrócić uwagę na możliwość następujących schorzeń: osteogenesis imperfecta, choroba Albrichta i inne dysplazje kostne. Jama brzuszna: urazy przypadkowe dotyczą głównie śledziony i trzustki, natomiast nieprzypadkowe zazwyczaj jelit, prowadząc do perforacji i objawów ostrego brzucha. Głowa: poza wcześniej omówionymi złamaniami kości czaszki, należy wspomnieć o urazach, które powstają przy zadziałaniu energii kinetycznej, jak w szczególnej postaci dziecka maltretowanego, a mianowicie w zespole dziecka potrząsanego. Istniejące odrębności patofizjologiczne i anatomiczne między dziećmi a osobami dorosłymi sprawiają, iż pierwsza grupa jest bardziej podatna na występowanie urazów. Duży stosunek głowy do reszty ciała (głowa stanowi 12 proc. masy ciała), słabe mięśnie przykręgosłupowe, elastyczne więzadła w stadium rozwoju, płytkie, poziome powierzchnie stawowe niezwapniałych kręgów szyjnych, nieukończony proces mielinizacji istoty białej mózgowia, relatywnie szerokie przestrzenie podpajęczynówkowe oraz miękkie sklepienie czaszki czynią niemowlęta bardziej wrażliwymi na działanie sił typu shearing forces w mechanizmie przyspieszenie - opóźnienie. Głowa, z braku kontroli, ulega przyspieszeniom liniowym i kątowym, prowadzącym do uszkodzenia parenchymy i naczyń mózgowia. Siły przyspieszenie - opóźnienie, pojawiające się podczas energicznego potrząsania, powodują przerwanie żył mostowych, uchodzących do zatoki strzałkowej górnej opony twardej, co objawia się krwawieniem, zazwyczaj obustronnym, do przestrzeni podoponowej. Krwiaki podtwardówkowe lokalizują się głównie w okolicy ciemieniowo-potylicznej oraz w tylnej części szczeliny międzypólkulowej. Krwiaki podtwardówkowe dużych rozmiarów mogą przesuwać struktury mózgowia poza linię środkową, doprowadzając do zaburzeń świadomości, bądź przemieszczać międzymózgowie i pień mózgu, powodując śpiączkę lub zgon dziecka. Krótszy wymiar czaszkowo-kręgowy u niemowląt powoduje, że mały naddatek objętościowy (krwawienie, skrzep), rzędu 5 ml, podnosi wysoko ciśnienie śródczaszkowe. Czynnikiem powodującym uszkodzenie jest hipoksja. Ale uwaga: inną postacią doznanego urazu wewnątrzczaszkowego może być: stłuczenie mózgu, krwiak nadtwardówkowy, krwawienie podpajęczynówkowe, rozlane uszkodzenie aksonalne (słabo zmielinizowane aksony są bardziej podatne na rozciąganie), obrzęk mózgu. U 65-95 proc. dzieci występują krwotoki dosiatkówkowe. Inna przyczyna wystąpienia krwotoków dosiatkówkowych to: resuscytacja krążeniowo-oddechowa, natomiast u noworodków: następstwo porodu (do 40 proc. porodów), trombocytopenia, koagulopatia, białaczka; choroby infekcyjne CMV, HSV, podostre zapalenie wsierdzia, riketsjozy, ciężki przypadkowy uraz, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, wrodzone błędy metabolizmu, zatrucie tlenkiem węgla. Duże krwiaki w obrębie twarzy mogą być następstwem szarpania za włosy. Zespół braku przybierania na wadze: eufemizm ten w stosunku do dziecka maltretowanego oznacza po prostu głodzenie. Aż 50 proc. dzieci, które źle przybierają na wadze jest głodzonych. Zaniedbanie to jest rzadko zamierzone, najczęściej wynika z nieudolności czy niezdolności do opiekowania się dzieckiem. Dzieci głodzone nie mają odchyleń w badaniach laboratoryjnych, brak u nich chorób układowych czy błędów metabolicznych. W szpitalu bardzo szybko się poprawiają. Jeżeli dziecko jest długo głodzone, to zespołowi temu często towarzyszy upośledzenie umysłowe, jak również wtórne endokrynopatie z uszkodzeniem podwzgórza. Niektórzy autorzy uważają, iż zaniechanie karmienia piersią jest formą zaniedbywania dziecka. Reakcja dziecka W badaniu zwracamy również uwagę na reakcję dziecka i stan świadomości. Dzieci maltretowane są smutne, hipomimiczne, zrezygnowane, często onanizują się lub wykonują inne czynności stereotypowe. Czasami w odpowiedzi na jakikolwiek gwałtowny gest wykonują ruch zasłaniający głowę lub twarz. Długo trwający proceder maltretowania dziecka, zwłaszcza seksualnego, prowadzi do wytworzenia zespołu stresu pourazowego, który klinicznie jest podobny do zespołu nadpobudliwości z deficytem uwagi (ADHD). Stan świadomości dziecka od przymroczenia do głębokiej śpiączki może być efektem nieprzypadkowego urazu czaszkowo-mózgowego z krwawieniem i/lub obrzękiem mózgu lub wynika z działania leków nasennych, uspokajających, przeciwpadaczkowych lub narkotyków. Sytuacje takie mają miejsce w szczególnym przypadku zespołu dziecka maltretowanego, jakim jest zespół Münchausen per proxy (ZMPP). Rozróżnia się chorobę symulowaną i produkowaną. Choroba symulowana występuje wtedy, gdy rodzice opowiadają o nieistniejących objawach lub dodają różnych substancji do próbek moczu, kału itp. dostarczanych do badań laboratoryjnych. Choroba produkowana natomiast to rzeczywiste narażanie dziecka na niebezpieczeństwo poprzez podawanie drogą doustną lub dożylną substancji potencjalnie toksycznych oraz narażanie na potencjalnie szkodliwe zabiegi. Nie można oczywiście wykluczyć, że oba typy ZMPP występują równocześnie. Zatrważające są statystyki dotyczące obu typów zachowań, mianowicie 72-92 proc. tych procederów występuje również podczas hospitalizacji dziecka. Podejrzenie ZMPP należy powziąć wtedy, gdy różnicowanie diagnostyczne i nietypowy obraz kliniczny nie wydają się być medycznie uzasadnione. Sygnały mogące pomóc w rozpoznaniu ZMPP to: - obserwacja przewlekłej choroby o tak skomplikowanym przebiegu, że doświadczeni lekarze nie są w stanie postawić diagnozy; - lekarze są bardziej zmartwieni stanem dziecka niż matka; - objawy choroby zawsze występują w obecności matki, która odmawia rozstania się z dzieckiem; - matka często jest zaprzyjaźniona z personelem medycznym. Badania diagnostyczne niezbędne w rozpoznaniu zespołu dziecka maltretowanego: - badania radiologiczne (klasyczne TK, MR), - badania dodatkowe: płytki krwi, jonogram, toksyny, leki, badanie stolca, diagnostyka braku przyrostu masy ciała (TP, test metaboliczny). Smutna klasyfikacja Formy maltretowania: -przemoc fizyczna, -znęcanie się emocjonalne i psychiczne, -wykorzystywanie seksualne, -zaniedbywanie. Szczególne zespoły dziecka maltretowanego: -zespół bitego dziecka, -zespół potrząsanego dziecka, -zespół patologicznej nadopiekuńczości (Münchausen per proxy), -nadużycia seksualne, -maltretowanie dzieci przez dzieci. Zawiadomienie o dziejącej się krzywdzie Na obowiązek zawiadomienia odpowiednich organów o krzywdzie dziecka wskazują regulacje prawa karnego i cywilnego. Art. 304 par. 1 Kodeksu postępowania karnego nakłada na każdego obywatela społeczny obowiązek zawiadomienia prokuratora lub policji o przestępstwie. Zawiadomienie o przestępstwie należy złożyć w prokuraturze rejonowej tej dzielnicy bądź miejscowości, w której popełniono przestępstwo, lub w najbliższej komendzie policji w formie pisemnej lub ustnej, spisanej do protokołu przez funkcjonariusza policji. Nawet jeśli nie jesteśmy pewni, czy niepokojąca nas sytuacja ma znamiona przestępstwa, ale widzimy, że dziecku dzieje się krzywda, nie ma należytej opieki, uważamy, że jego sytuację należałoby poprawić lub zmienić - można złożyć do sądu opiekuńczego wniosek o wgląd w sytuację rodzinną dziecka. Jest to zgodne z art. 572 par. 1 który mówi, że "każdy, komu znane jest zdarzenie uzasadniające wszczęcie postępowania z urzędu, zobowiązany jest zawiadomić o nim sąd opiekuńczy". Wniosek o wgląd w sytuację rodzinną nie wymaga wielu formalności: wystarczy podać dane personalne rodziny, miejsce zamieszkania i fakty, które nas niepokoją. Takie zawiadomienie złożone lub przesłane do sądu zwolnione jest z opłat sądowych. Zdarza się, że sąd wzywa potem osobę, która zgłasza wniosek z prośbą o interwencję. Zaświadczenie lekarskie może stać się ewentualnym dowodem, równym tzw. zaświadczeniu obdukcyjnemu. Każdy lekarz powinien jednak pamiętać, że ustawa o zawodzie lekarza w art. 40 ust. 1 nakłada na niego obowiązek "zachowania w tajemnicy informacji związanej z pacjentem, a uzyskanych przy wykonywaniu zawodu", niezależnie od struktur organizacyjnych, w których lekarz wykonuje zawód. Naruszenie tajemnicy lekarskiej jest sankcjonowane art. 266 par. 1 Kodeksu karnego. Ustawa o zawodzie lekarza nie reguluje jednak w żaden sposób współdziałania lekarza z organami ścigania poprzez składanie powiadomienia o popełnieniu przestępstw. Źródło: materiały Jolanty Zmarzlik i Emiliany Piwnik na temat pomocy dziecku krzywdzonemu, opublikowane w biuletynie Fundacji Dzieci Niczyje. Lekarz nie jest bezsilny Prof. Anna Dobrzańska, konsultant krajowy ds. pediatrii: Lekarz ma obowiązek zgłoszenia faktu podejrzenia przestępstwa wobec dziecka. Takie zgłoszenie, podpisane przez ordynatora, jest przekazywane policji. Istnieje jednostka chorobowa: zespół dziecka maltretowanego (T 74), którą - jeśli zostanie stwierdzona - należy wpisać w kartę chorobową dziecka, ale samo wpisanie w kartę, bez zgłoszenia odpowiednim organom, nic nie daje. Zdarza się, że lekarz obawia się, iż zgłoszenie sprawy na policję oznacza dla niego jakieś nieprzyjemności, przesłuchania, ale nie może to jednak prowadzić do braku reakcji. Przecież lekarz jest w takiej sytuacji pierwszym obrońcą dziecka. Oczywiście zazwyczaj to są trudne sytuacje, rodzice tłumaczą takie rzeczy w przeróżny sposób. Każdy przypadek wymaga rozsądku i spokojnej oceny sytuacji. Jeśli dziecko ma szereg sińców na podudziach, to wiemy, że to może być normalne. Ale jeśli ma sińce na brzuchu czy plecach, to już jest podejrzane. A jeżeli coś jest podejrzane, należy to zgłosić, bo nigdy nie możemy mieć pewności, czy następnym razem nie skończy się to źle dla dziecka. Jeżeli rodzice chcą zabrać dziecko na własne żądanie, co może być dodatkową okolicznością wskazującą na brak współpracy z lekarzem i świadczyć o winie rodzica, staramy się maksymalnie opóźnić ten moment i jednocześnie zawiadomić sąd dla nieletnich właściwy dla danej jednostki (szpitala), prosząc o ograniczenie władzy rodzicielskiej, choćby na kilka godzin, by podjąć stosowne działania. W ciągu godziny lub dwóch odpowiedni dokument powinien trafić do szpitala, który się o niego zwraca. Ale nawet jeśli rodzice zdążą zabrać dziecko, to jeszcze nie wytrąca lekarzom argumentów z ręki i nie zabiera możliwości reagowania: mamy adres i wszystkie dane. Lekarz nie jest bezsilny. Takie dziecko koniecznie trzeba objąć nadzorem. Na terenie każdego szpitala jest specjalna komórka społeczno-prawna, będąca w kontakcie z właściwą jednostką pomocy społecznej. Zgłasza się tam prośbę o wywiad środowiskowy albo np. o wzmożenie opieki nad daną rodziną w celu dopilnowania, by dziecko było dobrze odżywane, miało podawane leki itd. W ślad za tym może też iść kontrola lekarska. Jeśli tylko lekarz chce zaopiekować się dzieckiem, w stosunku do którego podejrzewa zaniedbywanie lub wręcz krzywdzenie, naprawdę ma wiele możliwości działania. Gwałtowny upadek może stać się przyczyną złamania kości. Złamanie jest bardzo bolesne, a w przypadku złamania kręgosłupa również bardzo niebezpieczne – może bowiem doprowadzić do nieodwracalnych zmian, a nawet do paraliżu. W przypadku złamania ręki lub nogi udaj się z dzieckiem do szpitala. Pamiętaj o właściwym unieruchomieniu kończyny. Aby unieruchomienie było skuteczne, powinno obejmować prawie całą kończynę. Np. przy uszkodzeniu kostki powinno sięgać kolana, a przy złamaniu podudzia – aż do uda. Złamanie uda wymaga unieruchomienia za pomocą deski sięgającej od stopy po pachwinę. Jeśli podejrzewasz, że doszło do urazu kręgosłupa, nie ruszaj dziecka, lecz wezwij natychmiast pogotowie. Zobacz film: "8-latek z wrodzoną łamliwością kości podbija internet" spis treści 1. Objawy złamania kości 2. Postępowanie przy złamaniu kości 3. Leczenie złamań kości 4. Postępowanie po usztywnieniu złamania rozwiń 1. Objawy złamania kości Niekiedy w chwili złamania kości u dziecka można usłyszeć charakterystyczne strzyknięcie lub trzask. Poza tym, pojawia się ograniczenie lub całkowita niemożność ruchu oraz intensywny ból. Jeśli bolesność nasila się przy próbie poruszania kończyną, istnieje ryzyko, że doszło do złamania. Maluch nie chce wtedy ruszać ręką lub stawać na złamaną nogę. U najmłodszych szkrabów jest to często pierwszy niepokojący objaw złamania. Dodatkowo pojawia się silny obrzęk, a w niektórych przypadkach krwawienie. Do ciężkich urazów kończyn zaliczamy złamanie z przemieszczeniem, gdy złamana kość ustawia się ukośnie, a także złamanie otwarte, gdy część kości przecina skórę. Niektóre złamania początkowo przypominać mogą skręcenie lub stłuczenie, dlatego niezbędne jest wykonanie zdjęcia RTG. Czasem bowiem części złamanej kości wciąż ściśle do siebie przylegają lub kość jest jedynie nadłamana. O złamanie u dziecka nietrudno, najczęściej jest ono wynikiem nieostrożnej zabawy, kończącej się np. upadkiem z huśtawki, czy niefortunnym upadkiem na dłoń. Skąd taka podatność na urazy? Otóż, kości malucha są mniej twarde niż u osób dojrzałych. Ponadto, wciąż rosną, w szczególności w okolicy stawów, a dokładniej w chrząstkach nasadowych. Złamania kości u najmłodszych posiadają dwie charakterystyczne cechy. U dzieci często występuje złamanie podokostnowe. Zwane jest także złamaniem typu zielonej gałązki, gdyż podobnie jak ona, kość dziecka ulega złamaniu wyłącznie z jednej strony, natomiast druga strona oraz okostna pozostają w stanie nienaruszonym. Dzieci cały czas rosną, co w odniesieniu do złamań ma swoje zalety, ale i wady. Dobra informacja to taka, że wraz ze wzrastaniem malucha będzie dochodzić do samoistnej korekty niektórych zniekształceń. Zła informacja to taka, że złamania w obrębie chrząstki nasadowej mogą skutkować zaburzeniami wzrostu dziecka. 2. Postępowanie przy złamaniu kości Unieruchom złamaną kończynę. Unieruchomienie zmniejszy ból i ryzyko przemieszczenia się kości. Usztywnij złamaną kość wraz z dwoma sąsiadującymi z nią stawami – powyżej i poniżej złamania. Obandażuj złamaną kończynę razem z długą linijką, deseczką, szyną czy choćby z dwoma sztywnymi kijkami. Złamaną rękę powieś na temblaku z chusty trójkątnej. Złamaną nogę unieruchom poprzez zabandażowanie razem kolan i kostek obu nóg. Złamany palec okręć bandażem wraz z sąsiednimi palcami. Jeśli występuje złamanie otwarte i uszkodzona jest także skóra, przykryj ją sterylnym opatrunkiem lub choćby zakryj czystą, materiałową chusteczką. Jeśli ręka lub noga jest zniekształcona, nie prostuj jej! Prostowanie złamanej kończyny jest bardzo bolesne. Poza tym możesz uszkodzić otaczające złamanie tkanki. Nastawianie złamania to zadanie dla lekarza. Daj dziecku środek przeciwbólowy – najlepiej w czopku. Jeśli jest to tabletka, to podaj ją z minimalną ilością wody. Nie podawaj dziecku niczego do picia ani jedzenia, ponieważ w szpitalu może okazać się, że konieczne jest znieczulenie ogólne i przeprowadzenie operacji. Jeśli po urazie lub upadku maluch nie może poruszać kończyną lub ruch wywołuje silny ból i nie mija, koniecznie zawieź dziecko do lekarza. Pamiętaj: pod żadnym pozorem nie odwlekaj wizyty u lekarza, ponieważ narastający obrzęk, a czasem również niedokrwienie kończyny, może utrudnić powrót do zdrowia. 3. Leczenie złamań kości W szpitalu lekarz zleca zwykle wykonanie zdjęcia rentgenowskiego, w razie potrzeby nastawia złamaną kość pod narkozą i zakłada opatrunek gipsowy. Złamania bez przemieszczenia nie wymagają nastawienia, a jedynie unieruchomienia w opatrunku gipsowym lub syntetycznym. Syntetyczny opatrunek jest znacznie lżejszy i wygodniejszy – rodzice muszą go kupić sami w aptece (koszt: około 40 zł). Standardowo zakłada się opatrunek gipsowy. U dzieci kości zrastają się prawie trzy razy szybciej niż u dorosłych. Czas unieruchomienia kończyny zależy od rodzaju złamania: 2-3 tygodnie w prostych przypadkach, 6-8 tygodni w urazach skomplikowanych. Złamanie z przemieszczeniem wymaga ręcznego nastawienia kości po zastosowaniu znieczulenia. Przy skomplikowanych złamaniach, np. złamaniach wieloodłamowych, konieczna bywa operacja chirurgiczna, założenie wyciągu, a po zdjęciu gipsu – rehabilitacja. W operacjach, podczas których łączy się odłamy kostne (osteosynteza – zespolenie kości) stosuje się śruby, druty i specjalne urządzenia stabilizujące. Konieczność wykonania zabiegu chirurgicznego u dzieci zachodzi tylko w 10% przypadków. W 9 na 10 przypadków po złamaniu kości maluchowi zakłada się gips, szynę lub po prostu bandaż unieruchamiający. Jeżeli chodzi o gips, niekiedy konieczne jest pozostanie w szpitalu przez 1-2 dni, w celu obserwacji małego pacjenta. Gdy nie jest to wymagane, można od razu zabrać dziecko do domu. 4. Postępowanie po usztywnieniu złamania Przez kilka pierwszych dni, w złamanym miejscu może utrzymywać się obrzęk oraz bolesność. Kończynę dolną najlepiej trzymać uniesioną i ochraniać, a górną dodatkowo unieruchomić temblakiem. Jeżeli dziecko odczuwa ból kończyny usztywnionej gipsem lub spostrzeżesz jakiekolwiek zmiany (takie jak bladość, siność, odrętwienie, brak czucia) w obrębie palców stóp, czy rąk widocznych spod gipsu, należy udać się z maluchem do szpitala. Gdy obrzeża gipsu ranią skórę dziecka, najlepiej obkleić uszkodzone miejsca plastrem. Nie wolno samodzielnie odginać ani umieszczać niczego pod gipsem. Opatrunek gipsowy chroń przed zamoczeniem w wodzie. Podczas mycia dziecka zabezpiecz gips, owijając go szczelnie plastikowymi torebkami. Najczęstszym złamaniem wieku dziecięcego jest złamanie obojczyka. Bardzo często zdarza się u noworodków podczas trudnego porodu. Gdy jest nierozpoznane, można zaobserwować u maluszka niepokojące objawy (nieporuszanie rączką po stronie złamania, po około dwóch tygodniach wystąpienie ognisk kostnienia w postaci widocznego zgrubienia). Złamanie obojczyka dobrze goi się samo, ale bez prawidłowego nastawienia może grozić pozostaniem zgrubienia. Podstawowa opieka sprowadza się do odpowiedniego układania noworodka w łóżeczku, a u starszych dzieci – unieruchomienia w odwiedzeniu. Joanna Krocz polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Dr n. med. Szymon Kujawiak Specjalista w dziedzinie ortopedii i traumatologii ruchu. Tymczasowe choroby kości kruche (TBBD) jest stanem, w którym dzieci w kości są bardzo podatne na złamania. Istnienie tego warunku nie jest powszechnie akceptowane przez lekarzy, ale istnieje wiele lekarzy, którzy obsługują dane, które sugerują, stan nie istnieje. Ponieważ warunek by wyjaśniało wiele złamań u dzieci, jest często używany jako obrona przed zarzutami molestowania dziecka, który jest to, co powoduje wiele kontrowersji wokół niego. Nie jest znana profilaktyka dla TBBD. Objawy Główne objawy dla TBBD zawierać wiele złamań kości w pierwszym roku po porodzie, zazwyczaj w ciągu pierwszych sześciu miesięcy. W wielu przypadkach złamań są odkryte po ich przez kilka tygodni leczenia, kiedy niemowlę badane dla innego stanu. W niektórych przypadkach, wymioty, anemia mogą być również obecne. Przyczyny Przyczyną TBBD został jeszcze sprawdzony, ale początkowo wysunął teorię dr Marvin Miller było to, że dzieci nie były w stanie poruszać się w macicy jako zwykły płodu. Ten brak ruchu boli rozwój kości w taki sam sposób, że nieużywane mięśnie nie rozwinie się tak mocno. Ten brak ruchu może być wywołane przez takie czynniki, jak duże (nowotworach macicy, mięśniaki), wiele płodów (twins, triole, etc.), a mniej niż normalnie płynu wokół płodu. Diagnoza Diagnoza rozpoczyna się od znalezienia jednego lub więcej złamań na zdjęciu rentgenowskim. Jeśli ktoś znajduje się na dziecko, to jest standardowa procedura zrobić pełną ciała rentgenowskie szukać więcej oznak przemocy. W TBBD, zwykle prowadzi do odkrycia większej liczby złamań. Bardziej zaawansowane skanowanie kości może być w stanie wykryć, że kości są bardziej kruche. Różnicowania z Child Abuse Diagnoza może być trudne, gdyż kości zazwyczaj wygląda normalnie w rentgenowskim innych niż wielu pęknięć. Jednak brak dowodów klinicznych może znacznie ograniczyć możliwość wykorzystywania dzieci. Jeśli dziecko jest wykorzystywane do tego stopnia, że ​​wielu złamań (często więcej niż 10), a następnie można oczekiwać, aby zobaczyć inne oznaki urazu, takie jak siniaki, zadrapania, krwawienia wewnętrznego, i uszkodzenia narządów wewnętrznych. Jeśli wszystkie te są nieobecne, to byłoby logiczne, aby stwierdzić, że TBBD jest bardziej prawdopodobne rozpoznanie. Leczenie Złamania są traktowane tak samo jak wszelkie inne, przez unieruchomienie ich, aby mogli leczyć. Operacja może być konieczne do ustawienia kości prawidłowo. Delikatne fizykoterapia jest często używany w celu stymulowania wzrostu gęstości kości.

czy kości dzieci są mniej podatne na złamania